WPISZ SWÓJ EMAIL i bądź na bieżąco z nowymi ofertami pożyczek oraz promocjami.
Etykieta pola
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Axi Card – windykacja, telefony do pracy i sąd. Opinie

10 Wpisy
7 Użytkownicy
0 Reactions
64 Widoki
(@slawek)
Członek Admin
Połączone: 6 miesięcy temu
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat   [#20]

W tym wątku zbieramy aktualne opinie, doświadczenia oraz sprawdzone fakty dotyczące windykacji limitu w wirtualnej karcie Axi Card (obsługiwanej przez Easy Credit Sp. z o.o.).

Axi Card to produkt specyficzny – karta płatnicza z odnawialnym limitem. W przypadku braku tzw. opłaty minimalnej, machina windykacyjna tej firmy rusza błyskawicznie i stosuje metody, które budzą ogromne kontrowersje wśród pożyczkobiorców. Oto co musisz wiedzieć:

📞 1. Pierwsze 30-45 dni (Uciążliwa windykacja i problem telefonów do pracy)
**Częstotliwość połączeń:** Ekstremalnie wysoka. Infolinia Axi Card potrafi dzwonić z uporem od wczesnego rana do wieczora. Konsultanci bywają bardzo nieustępliwi i wywierają mocną presję psychiczną.
**Telefony do pracodawcy:** To główny powód, dla którego dłużnicy szukają pomocy w internecie. Axi Card potrafi regularnie dzwonić na oficjalny numer Twojego miejsca pracy pod pretekstem "potwierdzenia statusu zatrudnienia". Pamiętaj! Windykator NIE MA PRAWA informować Twojego szefa ani kolegów z pracy o Twoich długach (byłoby to rażące naruszenie przepisów RODO). Jeśli to zrobią, natychmiast złóż skargę, korzystając z wzorów w naszym dziale prawnym.
**Kosztowna spłata minimalna:** Bardzo agresywnie namawiają na tzw. opłatę minimalną, by karta nie została zablokowana. Unikaj tego, jeśli nie masz stabilnej sytuacji – te pieniądze to niemal w całości prowizja holdingu, która NIE pomniejsza Twojego długu głównego.

🚗 2. Czy Axi Card posiada windykatorów terenowych?
**FAKT:** Firma Axi Card NIE POSIADA własnej windykacji terenowej. Żaden inspektor ani pracownik tej firmy nie przyjedzie do Twojego domu, mieszkania ani nie wejdzie do biura w Twojej pracy. SMS-y informujące o „wizycie zespołu terenowego w celu lustracji majątku” to wyłącznie masowy, automatyczny straszak.

✉️ 3. Zewnętrzna windykacja i Cesja (Po ok. 60-90 dniach)
* Axi Card po około 2-3 miesiącach braku spłaty zazwyczaj wypowiada umowę i oddaje sprawę na zewnątrz. Najczęściej spotkasz tu firmy takie jak: **Kaczmarski Inkasso, Lindorff, Cross Finance** czy **Taxat**.
* W przypadku długotrwałego braku porozumienia sprawa kończy się sprzedażą długu (cesja). Nabywcą wierzytelności bywa fundusz **Svea Ekonomi** lub **Prokura (Kruk)**. Przejście długu do Kruka to najlepszy moment na spokojne dogadanie się i rozłożenie długu na raty na Twoich warunkach.

⚖️ 4. Sąd i Komornik – Ile masz czasu?
* Po oficjalnym wypowiedzeniu umowy sprawa potrafi trafić do e-Sądu w Lublinie (EPU) stosunkowo szybko, bo już po **4 do 6 miesiącach** od zaprzestania wpłat minimalnych.
* **Ważne dla dłużnika:** Umowy Axi Card ze względu na skomplikowane i wysokie systemy prowizyjne są bardzo wdzięcznym tematem do obrony procesowej przez prawników. Po otrzymaniu nakazu zapłaty z e-sądu bezwzględnie wnieś darmowy sprzeciw z naszej sekcji sądowej – anuluje to nakaz i da Ci kolejne miesiące na uregulowanie samego kapitału pożyczki!


Porady publikowane na forum mają charakter informacyjno-edukacyjny. Zespół FinTrust.pl dokłada wszelkich starań, aby wzory pism były zgodne z aktualnymi przepisami prawa. Pamiętaj, że każda sprawa zadłużenia jest indywidualna.


   
Cytat
(@slawek)
Członek Admin
Połączone: 6 miesięcy temu
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat  

Ile wynosi Twój dług w Axi Card i czy dzwonili już do Twojego miejsca pracy? Jak radzisz sobie z ich infolinią? Podziel się swoimi doświadczeniami!


Porady publikowane na forum mają charakter informacyjno-edukacyjny. Zespół FinTrust.pl dokłada wszelkich starań, aby wzory pism były zgodne z aktualnymi przepisami prawa. Pamiętaj, że każda sprawa zadłużenia jest indywidualna.


   
OdpowiedzCytat
(@sylwia_82)
Active Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 6
 

Hej Sławek, dzwonili mi kilka razy do pracy i szczerze mówiąc to było stresujące. Mój dług wynosił jakiś tysiąc złotych, a oni dzwonili jakby chodziło o kilkadziesiąt tysięcy.

To co mnie zadziwiło to tempo – nie minęło nawet dwa tygodnie od opóźnienia, a już byli na mnie. Infolinia to dramat, zawsze słychać tylko prereklamację i czekanie, nigdy nie mogę dodzwonić się do konkretnej osoby.

Chciałbym wiedzieć – czy ktoś z was próbował negocjować plan spłaty bezpośrednio z nimi? Czy w ogóle się do tego przyznają, czy tylko grożą i cisną?



   
OdpowiedzCytat
(@slawek)
Członek Admin
Połączone: 6 miesięcy temu
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat  

@sylwia_82 fajnie że zainteresował Cię ten wątek. Mam nadzieje że zanjdziesz u nas pomoc w rozwiązaniu problemu, jeśli mogę coś doradzić to rozmawiaj z nimi a nie unikaj kontaktu. Konstruktywna rozmowa na pewno pozwoli ustalić jakieś warunki brzegowe do załatwienia sprawy. Pozdrawiam.


Porady publikowane na forum mają charakter informacyjno-edukacyjny. Zespół FinTrust.pl dokłada wszelkich starań, aby wzory pism były zgodne z aktualnymi przepisami prawa. Pamiętaj, że każda sprawa zadłużenia jest indywidualna.


   
OdpowiedzCytat
(@monika85)
New Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 4
 

Sylwia, całkowicie Cię rozumiem – to jest naprawdę stresujące, szczególnie gdy dzwonią do pracy. U mnie było podobnie, tyle że dług był jeszcze mniejszy, a oni zachowywali się jakby chodziło o fortunę. Tempo ich działania jest rzeczywiście szalone.

Jeśli chodzi o negocjacje – ja próbowałem i szczerze mówiąc, trzeba być stanowczy. Ważne, żeby wysłać im pismo z propozycją planu spłaty, najlepiej poleconą. Telefonicznie to rzeczywiście dramat, ale na piśmie są zmuszeni reagować bardziej poważnie. Nie daj się zniechęcić tym, że pierwsza rozmowa nie pójdzie gładko.

Rada od serca – dokumentuj wszystkie rozmowy, zapisuj daty i godziny, zwłaszcza te dzwonki do pracy. To może się przydać, jeśli sprawa pójdzie dalej. A czy już próbowałaś wysłać im pismo z propozycją spłaty, czy dopiero myślisz o tym kroku?



   
OdpowiedzCytat
(@sylwester)
New Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 1
 

Monika, dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem – to naprawdę ważne, żeby wiedzieć, że nie jesteśmy sami w tej sytuacji. Twoja rada o piśmie polecanym to złoto, szczerze mówiąc. Telefonicznie rzeczywiście jest dramat, bo oni mają przygotowaną strategię na każdy argument, a na piśmie faktycznie muszą działać bardziej formalnie i odpowiedzialnie.

To, co mówisz o dokumentowaniu – to kluczowe. Wiele osób nie wie, że dzwonki do pracy mogą być naruszeniem kodeksu pracy, a jeśli będziesz mieć zapisane daty, godziny i treści rozmów, to masz materiał do obrony. Warto też wiedzieć, że możesz wysłać im pismo z zakazem kontaktowania się w godzinach pracy – oni są zobowiązani to respektować.

Czy w Twoim przypadku sprawa już trafiła do sądu, czy udało Ci się załatwić to wcześniej? I czy Easy Credit zaproponował Ci jakiś plan spłaty, czy byli nieugięci?



   
OdpowiedzCytat
(@mr-video)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 3
 

Dziewczyny, czytam wasze posty i totalnie was rozumiem – to jest naprawdę koszmarny doświadczenie. Axi Card to rzeczywiście bestia jeśli chodzi o windykację, ale chciałbym dodać kilka praktycznych rzeczy do tego, co już powiedzieliście.

Monika, masz rację co do pisma poleconego – to naprawdę zmienia grę. Ja również wysłałem im pismo z propozycją planu spłaty i nagle stali się dużo bardziej elastyczni. Ważne: zawsze wysyłaj poleconą za potwierdzeniem odbioru, bo wtedy masz dowód, że się komunikujesz poważnie. Na piśmie też unikaj emocji – bądź rzeczowy i konkretny.

Jedno co chciałbym podkreślić – dokumentuj każdy telefon do pracy. Godzina, data, imię osoby jeśli możesz się dowiedzieć. Te dzwonki do pracodawcy są na granicy legalności, a jeśli będziesz miał dokumentację, możesz to wykorzystać w negocjacjach. Czasem sama groźba, że to zgłosisz do UOKiK, działa cuda.

Ile osób tutaj próbowało już formalnie negocjować albo zwrócić się do jakichś instytucji? Ciekawe, czy ktoś miał kontakt z sądem w tej sprawie?



   
OdpowiedzCytat
(@darek_94)
New Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 2
 

Cześć,

Dzięki za zebranie tego wszystkiego w jednym miejscu. Axi Card rzeczywiście ma złą reputację, jeśli chodzi o windykację. Mam znajomego, który miał podobną sytuację – jeden miesiąc opóźnienia i już zaczęły się telefony do pracy. To naprawdę agresywne podejście.

Warto wiedzieć, że masz prawa jako dłużnik, nawet jeśli faktycznie coś jesteś winien. Mogą Ci dzwonić, ale nie mogą Cię nękać czy dzwonić do pracy zbyt często – to narusza kodeks cywilny. Jeśli dostajesz takie telefony, warto dokumentować wszystko: datę, godzinę, co mówili. Może się przydać, jeśli pójdzie do sądu.

Czy ktoś z was miał bezpośredni kontakt z ich działem windykacji? Ciekaw mnie, jak długo czekali zanim faktycznie poszło do sądu. To może być ważne dla innych osób, które się zastanawiają, co ich czeka.



   
OdpowiedzCytat
(@malwina-w)
New Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 2
 

Hej wszyscy, czytam wasze doświadczenia i naprawdę solidnie zbieracie tu praktyczne informacje. Chciałbym dodać coś, co mi osobiście pomogło – dokumentowanie wszystkiego.

Kiedy Axi dzwonił mi do pracy, od razu zacząłem notować daty, godziny i imiona pracowników. To się okazało kluczowe. Jak powiedzieli już Monika i Mr Video – pismo polecone rzeczywiście zmienia podejście firmy. Ale ważne: jeśli będziesz mieć zapisane dzwonki do pracy (szczególnie jeśli były agresywne lub wielokrotne w krótkim czasie), to masz argument w negocjacjach albo nawet podstawę do skargi do UOKiK.

Jedno pytanie dla was – czy ktoś z was próbował złożyć reklamację w sprawie metod windykacji? Zastanawiam się, czy takie dokumenty pomagają w negocjacjach czy mogą wręcz utrudnić sprawę. Chętnie bym się dowiedział, bo rozważam to dla siebie.



   
OdpowiedzCytat
(@sylwia_82)
Active Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 6
 

Hej wszystkim, czytam wasze doświadczenia i trzeba przyznać, że zbieracie tutaj naprawdę cenne informacje. To, co piszecie, to nie tylko skargi – to konkretne strategie, które faktycznie działają.

Chciałbym podkreślić, co już mówili Monika i Mr Video – pismo polecone to naprawdę gra zmienia. Ale dodałbym jeszcze jedno: gdy wysyłacie ten dokument, bądźcie konkretni w propozycji spłaty. Nie mówcie „mogę coś zapłacić", tylko napiszcie dokładnie ile i kiedy. Axi Card bardziej respektuje konkretne liczby niż ogólniki. A te notatki o dzwonkach do pracy – Malwina ma absolutną rację, to może być przydatne, jeśli sprawa pójdzie do sądu.

Jedno pytanie dla was: ile czasu upłynęło między wysłaniem pisma poleconego a zmianą ich podejścia? I czy ktoś z was miał do czynienia z rzeczywistą pozwą od nich, czy zawsze udało się załatwić na etapie windykacji?



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: