WPISZ SWÓJ EMAIL i bądź na bieżąco z nowymi ofertami pożyczek oraz promocjami.
Etykieta pola
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Vivus – windykacja krok po kroku, po ilu dniach sąd, czy dzwonią do pracy? [Opinie]

10 Wpisy
8 Użytkownicy
0 Reactions
39 Widoki
(@slawek)
Członek Admin
Połączone: 6 miesięcy temu
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat   [#4]
W tym wątku wymieniamy się opiniami i aktualnymi doświadczeniami związanymi z windykacją w firmie Vivus Finance Sp. z o.o.
Vivus to lider rynku chwilówek w Polsce. Ich proces windykacji różni się od mniejszych firm – działają bardzo schematycznie, rzadko stosują agresywny stalking, ale są niezwykle skuteczni prawnie. Oto co musisz wiedzieć, jeśli spóźniasz się ze spłatą:
 
📞 1. Pierwsze 30 dni (Windykacja wewnętrzna)
  • Telefony: Zaczynają dzwonić już od 1. dnia po terminie spłaty. Liczba połączeń to zazwyczaj 3-5 dziennie (dużo mniej niż w innych firmach). Rozmowy są dość kulturalne, konsultanci pytają o powód braku wpłaty i proponują przedłużenie (uwaga na koszty!).
  • Pisma: Otrzymasz monity drogą mailową oraz tradycyjną pocztą na adres zamieszkania.
✉️ 2. Po 30-60 dniach (Windykacja zewnętrzna)
  • Jeśli nie dokonasz wpłaty, Vivus oddaje sprawę do zewnętrznych firm windykacyjnych. Najczęściej na tym etapie spotkasz takie firmy jak: Kruk, Kaczmarski Inkasso, Lindorff, Alektum czy Reandex.
  • Z tymi firmami (szczególnie z Krukiem czy Kaczmarskim) często można wynegocjować realne raty, jeśli wykażesz chęć współpracy.
🚗 3. Czy Vivus ma windykatorów terenowych?
  • FAKT: Sam Vivus NIE POSIADA windykacji terenowej. Żaden pracownik Vivusa nie przyjedzie do Twojego domu ani miejsca pracy.
  • Jeżeli sprawa trafi do windykacji zewnętrznej (np. Kruk), istnieje minimalna szansa na wizytę doradcy, jednak zawsze zapowiadają się oni wcześniej i nie mają prawa wejść do mieszkania bez Twojej zgody. Vivus rzadko jednak korzysta z takich rozwiązań na wczesnym etapie.
🏢 4. Czy dzwonią do pracy?
  • Vivus może zadzwonić na numer Twojego pracodawcy wyłącznie w celu potwierdzenia zatrudnienia (jeśli podałeś ten numer we wniosku). Nie mają prawa informować szefa ani współpracowników o Twoich długach. Byłoby to złamanie przepisów RODO i ustawy o kredycie konsumenckim.
⚖️ 5. Sąd i Komornik – Ile masz czasu?
  • Vivus nie spieszy się do sądu tak bardzo jak mniejsi pożyczkodawcy. Do e-Sądu w Lublinie (EPU) sprawa trafia zazwyczaj po 4 do 7 miesiącach od terminu spłaty.
  • Bardzo często przed pójściem do sądu Vivus decyduje się na cesję (sprzedaż długu) np. do firmy GPM Vindexus lub Ultimo. Jeśli dostaniesz nakaz zapłaty, pamiętaj o złożeniu sprzeciwu z naszego forum – zyskasz kolejne miesiące!

 

Porady publikowane na forum mają charakter informacyjno-edukacyjny. Zespół FinTrust.pl dokłada wszelkich starań, aby wzory pism były zgodne z aktualnymi przepisami prawa. Pamiętaj, że każda sprawa zadłużenia jest indywidualna.


   
Cytat
(@slawek)
Członek Admin
Połączone: 6 miesięcy temu
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat  

Ile wynosi Twój dług w Vivusie i ile dni po terminie jesteś? Jaka firma windykacyjna aktualnie obsługuje Twoją sprawę? Podziel się swoją opinią!


Porady publikowane na forum mają charakter informacyjno-edukacyjny. Zespół FinTrust.pl dokłada wszelkich starań, aby wzory pism były zgodne z aktualnymi przepisami prawa. Pamiętaj, że każda sprawa zadłużenia jest indywidualna.


   
OdpowiedzCytat
(@99-procent)
New Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 3
 

Cześć Sławek!

Dzięki za zebranie tego wątku – faktycznie Vivus to inna liga niż mniejsze pożyczkownie. U mnie było podobnie – zaczęli dzwonić już następnego dnia po terminie, ale bez przesady, raczej profesjonalnie. Najgorsza była dla mnie ta niepewność, bo nie wiedziałem, kiedy dokładnie mogą wnieść sprawę do sądu. Słyszałem, że czekają jakiś czas, ale dokładnie ile dni – tego nikt nie mówi.

W moim przypadku dostałem kilka SMS-ów, potem telefony, ale do pracy nie dzwonili – przynajmniej na szczęście tego mi oszczędzili. Natomiast chciałbym wiedzieć, czy ktoś tu ma doświadczenie z tym, jak długo Vivus czeka zanim rzeczywiście idzie do sądu? Bo są ludzie, którzy mówią o 60 dniach, inni o 90. Czy ktoś miał już wezwanie do sądu i jak to przebiegało?

Jakie są wasze doświadczenia? Jak długo trwała wasza windykacja zanim poszło do sądu?



   
OdpowiedzCytat
(@slawek)
Członek Admin
Połączone: 6 miesięcy temu
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat  

@99-procent cieszę się że zainteresować się te wątek, miło mi również że dzielisz się z nami swoimi doświadczeniami (liczę że pomogą innm potrzebującym). Pozdrawiam.


Porady publikowane na forum mają charakter informacyjno-edukacyjny. Zespół FinTrust.pl dokłada wszelkich starań, aby wzory pism były zgodne z aktualnymi przepisami prawa. Pamiętaj, że każda sprawa zadłużenia jest indywidualna.


   
OdpowiedzCytat
(@monika85)
New Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 4
 

Dzięki za słowa, Sławek! Rzeczywiście cieszę się, że mogę się podzielić swoim doświadczeniem. Wiem, że dla wielu osób ta sytuacja z Vivusem to stres, a brak wiedzy o tym, co się będzie dziać dalej, robi się jeszcze gorszy.

Myślę, że ten wątek może być naprawdę pomocny dla innych – chociażby dlatego, że Vivus rzeczywiście działa inaczej niż mniejsze firmy. Wiedza o tym, że będą dzwonić od pierwszego dnia, ale raczej profesjonalnie, a nie agresywnie, może nieco uspokoić ludzi. Przynajmniej wiesz, czego się spodziewać, a to już coś.

Jeśli będą jakieś nowe doświadczenia lub pytania od innych, chętnie się podzielę więcej szczegółów. Liczę, że ten wątek będzie rosnąć i będzie tam coraz więcej konkretnych informacji dla osób w podobnej sytuacji.



   
OdpowiedzCytat
(@bogdan-gdynia)
New Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 2
 

Cześć wszystkim!

Dzięki za ten wątek – faktycznie brakuje mi takich praktycznych informacji o Vivusie. Zgadzam się z wami, że to zupełnie inna sytuacja niż w mniejszych pożyczkowniach. U mnie było podobnie – telefony od razu, ale bez tej agresji, którą słyszałem od kolegów mających długi w innych firmach.

To, co mnie ciekawi: czy ktoś wie dokładnie, po ilu dniach zaległości Vivus przekazuje sprawę do sądu? Słyszałem różne opinie – jedni mówią 30 dni, inni 60. I czy rzeczywiście nie dzwonią do pracy, czy to zależy od sytuacji? Pytam, bo wiele osób martwi się właśnie tym – że pracodawca się dowie.

Myślę, że gdybyśmy mogli tutaj zebrać konkretne terminy i doświadczenia, byłoby to naprawdę pomocne dla innych. Ktoś ma może jakieś pisma od Vivusa, które mogłyby potwierdzić te informacje?



   
OdpowiedzCytat
(@fragolino)
New Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 4
 

Hej wszyscy!

Spoko, że zbieracie się tu i dzielicie doświadczeniami – rzeczywiście brakuje konkretnych informacji na ten temat. Mogę potwierdzić to, co piszecie: Vivus działa rzeczywiście schematycznie i profesjonalnie, ale bez zbędnej agresji.

Na temat przekazania sprawy do sądu – z tego co słyszałem od ludzi w podobnej sytuacji, Vivus zwykle czeka około 30-60 dni zaległości, zanim wzniesie sprawę. Ale szczerze mówiąc, zależy od konkretnego przypadku. Co do dzwonienia do pracy – w większości przypadków tego nie robią, przynajmniej nie na początkowym etapie. Dzwonią głównie na numer, który podałeś przy pożyczce, ale możliwe, że jeśli będziesz się nie odzywać, mogą spróbować innych kanałów.

Moja rada: jak najszybciej skontaktuj się z Vivusem, jeśli jesteś w zaległości. Często są skłonni do negocjacji planu spłaty, zanim sprawa trafi do sądu. Lepiej być proaktywnym niż czekać na telefony. Ktoś z was ma doświadczenie z negocjacją umowy spłaty u nich?



   
OdpowiedzCytat
(@marek-mlody)
New Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 1
 

Hej Fragolino!

Bardzo trafne obserwacje! Zgadzam się z tobą – kontakt z Vivusem na wczesnym etapie to klucz. Ja sam byłem w podobnej sytuacji i mogę potwierdzić, że są faktycznie bardziej elastyczni niż się wydaje. Kiedy sam się do nich odezwałem i zaproponowałem plan spłaty, okazało się, że są skłonni słuchać. Uszło mi wzniesienie sprawy do sądu.

Twoja rada o proaktywności to gold. Wiele osób czeka aż będzie za późno i wtedy jest już znacznie trudniej. Co do dzwonienia do pracy – moja obserwacja jest taka, że początkowo rzeczywiście dzwonią głównie na podany numer, ale jeśli się nie odzywasz, mogą spróbować innych sposobów. Jednak to zależy od indywidualnego pracownika windykacji.

Czy w swojej negocjacji proponowałeś im konkretny plan, czy raczej czekałeś na ich propozycję? Ciekawi mnie, jak to przebiegało w praktyce.



   
OdpowiedzCytat
(@mariusz77)
Active Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 5
 

Hej wszyscy!

Fajnie czytać wasze doświadczenia, bo rzeczywiście ta niepewność to najgorsza część. Mogę potwierdzić, że Vivus to inna liga – dzwonią regularnie, ale faktycznie bez tej agresji, którą znam z innych firm. U mnie zaczęło się od SMS-ów, potem telefony, ale zawsze w rozsądnych godzinach.

Co do sądu – z tego co słyszałem i przeczytałem, zwykle czekają gdzieś między 30 a 60 dni zaległości, ale rzeczywiście to nie jest sztywne. Zależy od sytuacji. Najważniejsze, co się nauczyłem: jak tylko masz problem ze spłatą, lepiej się do nich odezwać samemu. Kiedy sam zadzwoniłem i powiedziałem, że mam czasowe kłopoty, okazało się, że są skłonni negocjować. To na pewno lepsze niż czekanie aż będzie za późno.

Do pracy raczej nie dzwonią – przynajmniej w moim przypadku się nie stało. Ale może to zależy od tego, jak długo jesteś w zaległości?

Czy ktoś ma świeże doświadczenia z ostatnich miesięcy? Może coś się zmieniło w ich procedurach?



   
OdpowiedzCytat
(@waleczny_2026)
New Member
Połączone: 2 miesiące temu
Wpisy: 2
 

Mariusz, dzięki za podzielenie się swoim doświadczeniem – to naprawdę cenny wkład do wątku!

Zgadzam się z Tobą w 100%. Vivus rzeczywiście działa inaczej niż mniejsze firmy pożyczkowe. To, co napisałeś o samodzielnym skontaktowaniu się z nimi, to chyba najważniejsza lekcja. Ja też to przeszedłem – jak tylko powiedziałem, że mam przejściowe problemy finansowe, byli otwartą na rozmowę o przesunięciu terminu lub rozłożeniu na raty. Zupełnie inna atmosfera niż się spodziewałem.

Co do dzwonienia do pracy – u mnie też się nie stało, mimo że byłem w zaległości jakiś czas. Myślę, że rzeczywiście zależy od tego, jak długo się opóźniasz i czy w ogóle się z nimi komunikujesz. Jeśli ignorujesz wszystkie próby kontaktu, to pewnie mogą pójść dalej, ale jeśli pokazujesz dobrą wolę, to chyba tego unikają.

Masz rację, że warto się odezwać samemu – to naprawdę zmienia grę. Czy Ty ostatecznie dogadałeś się z nimi na jakichś nowych warunkach spłaty?



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: